Grudzień 8

Skajpajowo

Kolejna nocka ciągnie się na skajpaju z najlepsiejszą dupcią na świecie. Może i nie jest w moim typie, chociaż nie powiem, że była by zła, ale chodzi o charakter. Jest zajebista :)) Powinna się uczyć, a oczywiście siedzi ze mną i pierdoli o wszystkim i o niczym. Niby co w tym takiego, z każdym tak można… Otóż nie! Jeżeli kiedykolwiek pomyślałeś, że z każdym idzie się dobrze dogadać, tylko trzeba umieć to jesteś w błędzie.
Oczywiście jeżeli interesujesz się wszystkimi oraz w każdym temacie siedzisz jak szczur w kiblu to może i owszem, ale tylko wtedy. Bo co to za frajda gadać na temat, który Cię nie interesuje? Poza tym istnieje coś takiego jak charakter, czasem chcesz z kimś pogadać, ale po prostu nie czujesz tej chęci, a rozmowa się nie klei. Bywa.
Kontynuując. Gadamy o dupie maryni przez kilka h o wszystkim. Czasem się nudzimy, ale to nie zmienia faktu, że jest zajebiaszczo.

Jak już kiedyś wspomniałem nie odnoszę się kulturalnie do znajomych. Więc na dzień dobry słyszą – siema downie, – co jest zjebie, – ssałeś/aś dziś? Nie? To do szpady… Burak, zjeb, kretyn, idiota, bez względu na płeć możesz usłyszeć takie zajebiste słowa ode mnie, od tak w każdym zdaniu podczas konwersacji. Nie jestem patolem i potrafię zmienić nastawienie i odpuścić sobie, gdy sytuacja tego wymaga, ale wolę udawać, że nie potrafię być poważny…

Także, dziewczyna słysząc takie wyzwiska focha się i sra metą, a ja mam tow dupie, słowa te nie mają dla mnie znaczenia. Są dla mnie pustymi słowami. Nie cechuję ich nienawiścią czy wrogością. Także Ty nazywając mnie tak, niestety mnie nie obrazisz 😀

– A ona?
– A ona ma wyjebane!!
Tak właśnie. Dobra kompozycja pojebanych słów wywołuje jej śmiech. Nie ma mi za złe, że tak ją nazywam i sama tak do mnie mówi. Patologiczni ludzie się spotkali… A jak już mówiłem, słowa te nie mają dla mnie żadnej wagi, więc nazywaj to jak chcesz. Początkowo zanim ją poznałem fochała się o każde słowo, było kiepsko i często musiałem się tłumaczyć, no cóż tak już mam i tego nie zmienię. I o dziwo skumała.
Także tańczymy dzikie pogo w tematach, skaczemy z jednego na drugi, dopierdalamy sobie głupimi tekstami i jest śmiesznie.  Plusem jest to, że jest dziwnym człowiekiem i chodzi spać w chujowych godzinach, więc gdy dopada i jak nienasycony psycho pingwin wpierdala mnie nuda, ona zawsze się znajdzie i jako gruba, wielorybia pedałka pomoże mi wyjść z tego szamba :)
… Nie, jest chuda.

Zaatakowały  mnie rozkminy po obejrzeniu jednego teledysku. Otóż w pewnej części przedstawia on Hameryke. Teledysk jest gdzieś z lat 80 – 90, nie będę szukał info. Kawałek ukazuje to jak wyglądało życie i ludzie w tamtych czasach. I jako osoba, która też multimediami się zajmowała hobbystycznie, zaraz wpadł mi pomysł na pewien film. Tak jak śliwka w kompot ze znanego powiedzenia. Chociaż dupeczki też lubią wpadać. Ale nie do końca mam pewność czy to ich chęć czy wypadek, no w każdym bądź razie zdarza się dosyć często. Niestety po raz kolejny nie podzielę się tym co wymyśliłem. Może po czasie lub zrobieniu tego co chciałem. Z drugiej strony zawsze mam zajebistą wizje czegoś, a często wychodzi nie tak dobrze.

UP. Nie dzielę się z Wami wszystkim ponieważ nie czuję się na tyle wolny tu i muszę ogarnąć się trochę z tym co mi wolno a co nie.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,
Copyright © 2014. All rights reserved.

Opublikowano Grudzień 8, 2014 przez jasamw kategorii Butt pains, Ideas - Projects, Life, Past, Plans

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>